Naukowy zawrót głowy
16 maja w Gigantach Mocy można było w ramach Nocy Muzeów „eksperymentować po zmroku” i odkrywać naukę w efektownym, widowiskowym wydaniu. O 17. wydarzenie otworzył wiceprezydent Wojciech Piasecki wraz z dyrektorem MCK Michałem Stempczyńskim. Pan Prezydent podkreślił, że 16 maja Noc Muzeów odbywa się w całej Europie. Również w Polsce i również w Bełchatowie. Zwrócił uwagę na specjalną ofertę Miejskiego Centrum Kultury. Na warsztaty, doświadczenia, dużo nauki. Zachęcał do korzystania z oferty zarówno w czasie Nocy Muzeów jak i na co dzień.
Młodzi goście, którzy przyszli do MCK wraz z rodzicami, mieli o każdej równej godzinie, od 17. do 21. darmowe wejścia na ekspozycję w Gigantach Mocy z audio przewodnikami. Zajęcia dla młodych gości – warsztaty, eksperymenty prowadzili młodzi naukowcy i propagatorzy wiedzy z poznańskiej firmy Mały Inżynier. Organizuje ona widowiskowe pokazy naukowe dla dzieci i dorosłych. Interaktywne pokazy eksperymentów łączyły emocje z edukacją, zabierając uczestników w fascynujący świat chemii i fizyki. W programie były m.in. ogniste doświadczenia, eksperymenty z ciekłym azotem, kuchnię molekularną czy druk 3D, VR. Nauka przez zabawę, która zostaje w pamięci na długo.
Na początku było mieszanie substancji w różnych kolorach. Jaki kolor docelowo osiągną? Uczestnicy bardzo trafnie to typowali. Jakie substancje da się połączyć? Jak wygląda niebieski przemysłowy? Gdy prowadząca Aleksandra Świątek włożyła pięćdziesięciozłotowy banknot do tajemniczej cieczy i podpaliła - nie zapalił się. Pozostał nienaruszony. – Ja to wiedziałam, wiedziałam – zawołała z zapałem kilkuletnia uczestniczka. Taki efekt dało połączenie alkoholu z wodą. Zajęcia przerywały oklaski i okrzyki; jeszcze, jeszcze! Styropian unosił się na wodzie, aceton przypominał, do czego służy dzięki intensywnemu zapachowi.
W programie bełchatowskiego wydarzenia przygotowano szereg atrakcji, które w przystępny sposób przybliżyły świat nauki. Młodzi ludzie z Małego Inżyniera okazali się mądrymi nauczycielami, którzy potrafili ciekawie pokazać i wytłumaczyć zjawiska z dziedziny fizyki i chemii. Po prostu dzięki takim nauczycielom przestajemy być dzikusami we współczesnym świecie. Bez tego trudno wytłumaczyć najprostsze zjawiska. Dzieci zostały też zaproszone na warsztaty naukowe, pokazy z dziedziny elektryczności. Podczas chemicznego show Małego Inżyniera uczestnicy zobaczyli spektakularne reakcje, kolorowe eksperymenty i efektowne doświadczenia. Nie zabrakło elektrycznego fryzjera z generatorem Van de Graaffa – widowiskowego pokazu, w którym na własnej skórze można było przekonać się, jak działa elektryczność statyczna. Generator elektrostatyczny wykorzystuje ruchomy pas do gromadzenia ładunku elektrycznego w metalowej czaszy, wytwarzając bardzo wysokie napięcie ale o bardzo małej średniej wartości prądu elektrycznego. Duże wrażenie zrobiły również na uczestnikach eksperymenty z ciekłym azotem, podczas których zaprezentowano jego niezwykłe właściwości, m.in. błyskawiczne zamrażanie przedmiotów. Z kolei w „krainie magii z suchym lodem” kilkulatki z Bełchatowa, w tym bardzo rezolutne, interesujące się fizyką i chemią panienki, zobaczyły efektowne mgły i reakcje, które przypominały prawdziwe naukowe czary.
Przypomnę, że tegoroczna Noc Muzeów odbyła się 16 /17 maja. Jak zwykle była to sobota. Większość muzeów można było wtedy zwiedzać za darmo. Niektóre udostępniały niedostępne zwykle zabytki. Pierwsza Noc Muzeów miała miejsce w styczniu 1997 roku w Berlinie; w Polsce pierwszy był Poznań – w 2003 roku.
Anna Staniaszek
